Lodz Cycle Chic

Co nowego ?

  • Wtorek, 7 września: Z dniem 1 września opuściliśmy naszą dotychczasową siedzibę na Lipowej 57, po to aby na dobre rozpocząć nomadyczne życie w Internecie. Kontakt mailowy i telefoniczny, a także oferta, jak najbardziej aktualne. Odliczamy dni do Pikniku na Księżym Młynie, podczas którego będzie można nas znaleźć w lokalu pod adresem Przędzalniana 61 m. 1a!

Sonda

Która z dotychczas odbytych "Polówek" była najbardzej udana?
  • na Zdrowiu (29.06, "Happy Go Lucky") (71%, głosów: 5)
  • na Starym Rynku (25.06, "Vabank") (14%, głosów: 1)
  • w Parku Poniatowskiego (30.06, "Granatowy prawie czarny") (15%, głosów: 1)
Wszystkich głosów: 7

Czytajcie Mutra i polecajcie innym

Wobec akcji “Gazety Wyborczej” pt. “Polska na rowery” zachowujemy stosunek życzliwej neutralności, a to dlatego że nie zrywa ona z najprostszym kojarzeniem roweru jako sprzętu rekreacyjno-sportowego (a wręcz taki stereotyp utrwala i umacnia, chociażby poprzez lokalizację strony akcji w serwisie internetowym “Agory” jako części sport.pl). Pojawiły się jednak w ramach tego zrywu teksty, wobec których nie możemy zachować się obojętnie. Ich autorem jest niejaki Konrad Olgierd Muter.

Dotyczą one jeżdżenia na rowerze po mieście i w rewelacyjny sposób oddają zarówno doświadczenia jak i postrzeganie rzeczywistości sponad rowerowej kierownicy. Oprócz elokwencji wspartej bogatą wyobraźnią, Mutrowi wzorowo udaje się zbliżać do optimum rozsądku. Jego wypisy stanowią doskonały przyczynek do “Biblii” rowerzysty miejskiego. Z nadzieją czekamy na ciąg dalsze, a dotychczasowe teksty niech idą w świat i uczą.

“Rowerzyści na chodniku – czy uda się uniknąć masakry?”

“Poradnik: najtrudniejsze pytania zadawane miejskiemu rowerzyście” – część 1, część 2

Rowerzyści na chodniku – czy da się uniknąć masakry?

Fajnechłopaki