Lodz Cycle Chic

Co nowego ?

  • Wtorek, 7 września: Z dniem 1 września opuściliśmy naszą dotychczasową siedzibę na Lipowej 57, po to aby na dobre rozpocząć nomadyczne życie w Internecie. Kontakt mailowy i telefoniczny, a także oferta, jak najbardziej aktualne. Odliczamy dni do Pikniku na Księżym Młynie, podczas którego będzie można nas znaleźć w lokalu pod adresem Przędzalniana 61 m. 1a!

Sonda

Która z dotychczas odbytych "Polówek" była najbardzej udana?
  • na Zdrowiu (29.06, "Happy Go Lucky") (71%, głosów: 5)
  • na Starym Rynku (25.06, "Vabank") (14%, głosów: 1)
  • w Parku Poniatowskiego (30.06, "Granatowy prawie czarny") (15%, głosów: 1)
Wszystkich głosów: 7

Miasto-masa

Już dzisiaj masa krytyczna czyli comiesięczny przejazd rowerzystów ulicami miasta. Będzie to kolejna, już dwunasta formalnie zorganizowana (w odróżnieniu od wcześniejszych spontanicznych) impreza tego typu.

Plakat pierwszej wiosennej masy krtytycznej

Plakat pierwszej wiosennej masy krytycznej

Masa w swych założeniach ma być cykliczną, comiesięczną demonstracją obecności rowerzystów na ulicach Łodzi. Służy integracji ludzi, którzy na co dzień w pojedynkę przemierzają drogi w naszym mieście, stanowiących mniejszość wobec zmotoryzowanej większości. Skuteczna masa krytyczna winna być narzędziem do wymuszenia na zarządcach miasta zmian i ustępstw, przybliżających sytuację w Łodzi do najlepszych standardów polskich (vide: Gdańsk) i zachodnioeuropejskich (choćby miasta niemieckie). Organizatorzy i my wszyscy jej uczestnicy nie możemy tracić z oczu tych celów, pozwolić na to aby łódzka masa krytyczna stała się usankcjonowanym przez beton (urzędnicy, policjanci, politycy) piknikiem. Dlatego ważne jest, abyśmy nie poprzestali na ekscytowaniu się wzrastającą liczbą uczestników masy, ale przyglądali efektom trwającym dłużej niż dwie godziny w miesiącu.

Mamy swoje miejsce na jezdni! Im więcej rowerzystów będzie o tym pamiętać, tym pewniej przyzwyczaimy do tego kierowców

Mamy swoje miejsce na jezdni! Im więcej rowerzystów będzie o tym pamiętać, tym pewniej przyzwyczaimy do tego kierowców

Kolejna wiosna, i ruch na ulicach, a także korki coraz większe. Władze miasta nie zrobiły jak dotąd literalnie nic, nie tylko aby zachęcać do przesiadania się na rower, ale żeby choćby ułatwiać życie tym którzy już na rowerze dojeżdżają co dzień. A wydawać by się mogło, że kolejny sezon różnego rodzaju robót na ulicach centrum jest dobrą okazją do tego, by wypromować transport rowerowy. Niestety ale rozwój wypadków wskazuje na to, że szanse zostały zaprzepaszczone, a transportowa anarchia będzie się pogłębiać. Samochód pozostanie najwygodniejszym spośród wszystkich niewygodnych środków transportu w Łodzi. Tym bardziej musimy się jednoczyć w wysiłkach nad poprawą sytuacji.

Park & ride? Dwa dni z rzędu, przed godziną ósmą rano ten samochód z "gazelą" na bagażniku był widziany na ulicach Łodzi

Park & ride? Dwa dni z rzędu, przed godziną ósmą rano ten samochód z "gazelą" na bagażniku był widziany na ulicach Łodzi

Fajnechłopaki