Co nowego ?
Sonda
Jedną z atrakcji niedzielnej wycieczki do Arturówka miał być długo oczekiwany, nasz pierwszy przejazd odcinkiem ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Łagiewnickiej “za wiaduktem” czyli między Sikorskiego a ulicą Czapli (de facto ścieżka kończy się wcześniej). Tych którzy nie znają tej ścieżki, nie będziemy trzymać w niepewności: łódzka norma.
Ścieżka jest częścią “Bałuckiej Drogi Rowerowej”, projektu sprzed półtora roku który w zamierzeniach miał umożliwiać sprawne przemieszczanie się na rowerze z “Manufaktury” do Lasu Łagiewnickiego i z powrotem. Nie ma sensu rozwodzić się, ile niedociągnięć posiada owa droga, skupmy się na jedynym wybudowanym wówczas od podstaw odcinku ścieżki rowerowej. Znów, niech przemówią suche fakty:
Mapa z przebiegiem ścieżki na maps.google.pl
Ścieżka wzdłuż ulicy Łagiewnickiej, odcinek wiadukt kolejowy – most na Bzurze
długość: około 1000 m
charakter: ścieżka rowerowa biegnąca oddzielnie od chodnika
nawierzchnia: kostka betonowa
oddzielenie części dla pieszych i dla rowerzystów: jest, pas zieleni
oznakowanie: jest
połączenia z jezdnią/drogami dla rowerów na końcach: są, na południowym końcu połączona ze ścieżką biegnącą wzdłuż Łagiewnickiej i Sikorskiego, na północnym poprzez utwardzoną ścieżkę połączona z drogą wprowadzającą do Lasu Łagiewnickiego (pierwotnie połączona tylko z jezdnią)
wady:
przydatność: ścieżka jest o tyle przydatna, że chroni rowerzystów od konieczności poruszania się po wąskiej i ruchliwej jezdni, jednak jako dojazd do Lasu Łagiewnickiego wypada słabo, jest kiepskim wariantem w porównaniu z krótszym dojazdem odcinkiem ulicy Kasztelańskiej do leśnego szlaku rowerowego